Cudowne dziecko

Obecnie bardzo często zdarza się tak, że rodzice czasem nawet na siłę wysyłają dzieci na zajęcia pozalekcyjne. Decyzję taką podejmują po przychylnych opiniach szkolnych nauczycieli, obserwacjach w przedszkolu czy na podwórku, kiedy dziecko ładnie maluje czy w miarę czysto śpiewa. Rodzice, chcąc rozwijać talent pociechy, kierują ją na zajęcia plastyczne, do szkoły muzycznej czy uczącej sztuk walki. Równie popularne są szkółki piłki nożnej lub siatkówki, gdzie dzieci mogą rozwijać swoje sportowe umiejętności. Samo dziecko jest podekscytowane takim pomysłem. Z początku z radością uczęszcza na zajęcia pomimo zmęczenia po dniu spędzonym w szkole. Jest to dla niego forma relaksu i odpoczynku, w formie której może odreagować ewentualne szkolne stresy. Sytuacja zmienia się, jeżeli tych dodatkowych obowiązków zaczyna być zbyt wiele. Rodzice, chcąc sprawić, by dziecko nie miało czasu na imprezy ze znajomymi, potajemne palenie papierosów czy picie alkoholu, wynajdują coraz to nowe dyscypliny, w których ich dziecko ma się rozwijać. W rezultacie to, co miało kształtować pasję i zainteresowania ich pociechy, staje się przykrym obowiązkiem, który odcina je od szkolnych rówieśników oraz rozwijającego się z wiekiem, życia towarzyskiego. Argumentem do dokończenia danego kursu lub szkoły są oczywiście pieniądze, które rodzice wyłożyli, więc dziecko nie ma za dużego wyboru i musi wywiązać się z zadeklarowanych wcześniej zobowiązań. Nie jest to dobre rozwiązanie, tak dla dzieci, jak i rodziców.

Witam Was na moim blogu! Mam na imię Michał i bardzo bym chciał, aby Wam wszystkim spodobały się moje wpisy! Od zawsze bardzo imponowało mi prowadzenie bloga, stąd decyzja o tym by go założyć! Podzielcie się w komentarzach co o tym myślicie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!