Słomiana wdowa

Rozpoczynający wspólne życie młodzi ludzie nie zastanawiają się za bardzo nad przyszłością. Cieszą się sobą i czasem razem spędzonym. W miarę, jak związek zaczyna dojrzewać klaruje się wizja wspólnej przyszłości. Oboje planują czas tak, by codzienne obowiązki nie przysłaniały im drugiej osoby oraz by partner nie czuł się pomijany w ciągłej gonitwie za pieniędzmi. Czasem zdarza się jednak tak, że jedna ze stron zmuszona jest lub po prostu pracuje w czasie weekendów. Jest to albo jej wybór – podyktowany wykonywanym zawodem, albo przymus, który zostaje narzucony przez pracodawcę. W takiej sytuacji druga strona związku, pracująca w tygodniu, od poniedziałku do piątku, musi pogodzić się z samotnie spędzanymi weekendami. Niestety, na jej głowie pozostaje cotygodniowe sobotnie sprzątanie mieszkania, robienie większych zakupów oraz gotowanie lub zaplanowanie posiłków na cały tydzień. Jest to dość uciążliwe zajęcie, biorąc pod uwagę fakt, że nikt inny, oprócz nieobecnego partnera, nie pomoże jej w decyzjach, które dotyczą tylko ich obojga. Czasem również kontakt z wyjeżdżającym partnerem jest utrudniony. Może być to spowodowane rodzajem wykonywanej pracy. Siłą rzeczy osoba pozostająca na miejscu czuje się samotna i żaden sposób zabicia czasu nie zastąpi jej nieobecnego ukochanego. Z czasem jest to do przezwyciężenia, przyzwyczajenia się do nieobecności partnera przez te dwa dni. Pozostaje jednak świadomość, że dni, które powinno się spędzać razem, spędza się osobno.

Witam Was na moim blogu! Mam na imię Michał i bardzo bym chciał, aby Wam wszystkim spodobały się moje wpisy! Od zawsze bardzo imponowało mi prowadzenie bloga, stąd decyzja o tym by go założyć! Podzielcie się w komentarzach co o tym myślicie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!