Zazdrość

Podobno nie ma miłości bez zazdrości. Tak niestety jest, a gdy rozpoczynamy nowy związek, automatycznie zaczynamy dostrzegać każde, niewinne nawet, spojrzenie partnera w stronę innej kobiety czy innego mężczyzny. Najczęściej takie obawy i uczucie zazdrości są nieuzasadnione, a my, jako osoby, które dopiero co odnalazły swoją nową drugą połówkę, jesteśmy przewrażliwieni na tym punkcie. Mała dawka zdrowej zazdrości nikomu jeszcze oczywiście nie zaszkodziła, odpowiednio pokierowana może nawet wzmocnić uczucie w związku i sprawić, że druga osoba poczuje się doceniona i atrakcyjna dla partnera. Najczęściej jednak jest tak, że zazdrość okazuje być się znacznie silniejszym i bardziej widocznym uczuciem niż się na początku wydawało. Coraz częstsze wymówki o każde spojrzenie skierowane w inną stronę, większa kontrola nad wyjściami z kumplami czy koleżankami nie wróżą związkowi nic dobrego. W skrajnych przypadkach półgodzinne spóźnienie z pracy oznacza zdradę, a każda, niekoniecznie młoda i ładna, koleżanka z pracy staje się potencjalną kochanką. Zdarzają się również przypadki śledzenia lub wmawiania partnerowi rzeczy i zdarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Niestety, najczęściej chorobliwie zazdrosne są kobiet, szczególnie mężczyzn powszechnie uważanych za przystojnych. Wynika to z niedostatecznego dowartościowania własnej osoby, braku docenienia tak ze strony partnera, jak również środowiska – czy to rodzinnego czy pracowniczego. Mężczyźni podchodzą do tematu zazdrości równie poważnie, ale mniej histerycznie.

Witam Was na moim blogu! Mam na imię Michał i bardzo bym chciał, aby Wam wszystkim spodobały się moje wpisy! Od zawsze bardzo imponowało mi prowadzenie bloga, stąd decyzja o tym by go założyć! Podzielcie się w komentarzach co o tym myślicie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!